Kiedy kac jest największy? Sposób na kaca! 0
Kiedy kac jest największy? Sposób na kaca!

CzySposób na kaca!

Kiedy kac jest największy?

Wszyscy, gdy obserwujemy swój organizm, spostrzegamy u siebie zróżnicowaną tolerancję na alkohol. Niekiedy jesteśmy w stanie wypić spore ilości, zachowując przy tym stosunkową trzeźwość i nie wiedzieć czemu – na następny dzień objawy kaca nie są aż tak silne, jakbyśmy się tego spodziewali. Przyjęło się mówić, że zależy to od dnia, lecz to enigmatyczne wytłumaczenie nie wyjaśnia zbyt wiele. Bez wątpienia naszą tolerancję na alkohol określa nasza waga, metabolizm, a także wszelkie zawiłe i złożone okoliczności konsumpcji. Natomiast determinuje go także rodzaj pitego alkoholu. Bardzo często domowym nalewkom, upędzonym winom i wszelkim alkoholom produkcji własnej przypisuje się właśnie korzystne właściwość, pośród których jest także ta sprawiająca, że po wypiciu ich nie będziemy borykać się z kacem. Jak się okazuje, jest to bardziej złożone zagadnienie, a to czy dany trunek powstał w domowych warunkach nie jest rozstrzygające.

 

Dlaczego alkohol wywołuje kaca? 

Kac albo tzw. syndrom dnia następnego to zespół dolegliwości, wynikających ze spożycia alkoholu, które dotknęły niemal każdego z nas. Jego najczęstszymi objawami są rzecz jasna: bóle głowy, wymioty, zwiększone pragnienie, zmęczenie, złe samopoczucie, niepewna koordynacja ruchowa i ogólne osłabienie organizmu. Otóż w alkoholu zawarte są tzw. kongenery, które powstały w wyniku fermentacji. Są to zanieczyszczenia, które znajdują się w cieczy i to od nich zależy jej smak i barwa. One także przyczyniają się do nieprzyjemnych dolegliwości występujących u nas dzień po spożyciu alkoholu. Ilość kongenerów w danym trunku może być różna. Wiadome jest, że tym ciemniejsza barwa – tym jest ich więcej, a gdy jest ich więcej – kac jest silniejszy. Chcąc zminimalizować ryzyko kaca, przysparzającego duże nam duże dolegliwości, należy wybierać trunki o jak najjaśniejszej barwie. Rzecz jasna wybierając np. wódkę i spożywając ją w dużych ilościach, wcale nie sprawimy, że obudzimy się rano zdrowi i wypoczęci. Dlatego zawsze powinno mieć się baczenie na ilość wypijanego alkoholu.

Jednym z nadrzędnych skutków spożywania alkoholu jest odwodnienie. Pijąc go, sprawiamy, że nasze nerki nie funkcjonują prawidłowo, gdyż przestają wytwarzać wazopresynę tj. hormon antydiuretyczny. Odpowiada on za wchłanianie przez nerki wody, która transportowana jest do pęcherza w celu jej wydalenia. Tym samym pozbawiamy nasz organizm sporych ilości wody niezbędnych do jego prawidłowego funkcjonowania, gdyż odwadniając się, zmniejsza się liczba takich składników jak: potas, magnez i sód. 

Kolejnym z przykazań, mającym na celu uchronienie przed męczącym kacem jest: nie mieszaj! Jest to ogólna prawda, którą słyszy się od współtowarzyszy libacji alkoholowych, gdy tylko zapragniemy po wypiciu kilku piw, przestawić się na konsumpcję innego, mocniejszego alkoholu. Nie ma jednak znaczenia czy pijąc lżejsze alkohole, przechodzimy na te cięższe czy odwrotnie. Każda taka roszada naraża nas na większe upojenie, a tym samym na mocniejszego kaca. Niebywale niebezpieczne w tym względzie są drinki, ponieważ to w nich, w zawartości jednej szklanki mogą być zmieszane dwa, trzy lub więcej rodzajów alkoholu. Kolorowe, ładnie udekorowane i wzbogacone o sok lub inne elementy upiększające smak mogą być niezwykle zdradliwe, gdyż będą jednocześnie delikatne w smaku i mocne jeśli chodzi o dawkę alkoholową.

Poza chemicznym i biologicznym czynnikami potęgującymi syndrom dnia następnego duży wpływ ma również nasz kondycja psychiczna. Bardzo ważne jest, w jakim stanie emocjonalnym się znajdujemy podczas spożywania alkoholu. Czy jest nam dobrze, czy źle, czy znajdujemy się pośród ludzi, budzących naszą sympatię, czy pijemy z radości, celebrując chwilę, czy po to, by złagodzić stres i negatywne odczucia? Gdy pijemy, aby ukrócić smutki, zmniejszamy czas, jaki potrzebny jest nam do osiągnięcia stanu nietrzeźwości i tym samym zwiększamy ryzyko kaca. Ponadto wszelkie negatywne odczucia psychiczne potęgują złą kondycję fizyczną, toteż dolegliwości dnia następnego mogą być silniejsze.

Wszyscy znamy jednak przypadki osób, naszych współtowarzyszy alkoholowych spotkań, którzy ze względu na odziedziczone przez siebie tzw. korzystne geny, czy po prostu ze względu na swój szybki metabolizm, choćby mieli nie zastosować wszystkich powyższych rad, nigdy nie będą zmagali się z kacem. Liczba takich ludzi jest jednak mała, a fakt polegający na tym, że kac obchodzi się z nimi łaskawie lub wcale ich nie dotyczy, nie znaczy, że ich organizm nie jest narażony na różnorakie powikłania związane ze spożyciem alkoholu.

 

Jakie trunki powodują mocnego kaca, a jakie mniejszego?

Spirytus

Jest to najmocniejszy pijalny rodzaj alkoholu, ale jednocześnie, ze względu na swoją klarowność, najmniej powodujący kaca. Wielokrotnie filtrowany i destylowany zawiera od 75 do 95 procent alkoholu. Stanowi on raczej główny składnik pod utworzenie innych, mniej procentowych trunków. Dopiero rozcieńczany i wzbogacany o aromaty staje się bardziej przyswajalny dla ludzkiego podniebienia. Najpowszechniejszym trunkiem powstałym na bazie spirytusu i bardzo prostym w samodzielnym stworzeniu jest cytrynówka.

 

Wódka

Po spirytusie najczystszym alkoholem jest wódka. Zawiera ona około 40 procent alkoholu. Rzecz jasna, wszelkie sztuczne, smakowe dodatki, przekreślające jej czystość zwiększają ryzyko silnego kaca. Jednakże przy spożyciu czystej wódki owo ryzyko maleje.

 

Gin

Jest to trunek, który powstaje w wyniku destylacji zacieru z dodatkiem jagód jałowca pospolitego. Dość często wzbogacany jest o zioła takie jak: lukrecja, anyż, kolendra, kminek, migdały lub anyż. Gin może zawierać od 35 do 60 procent alkoholu. Jest on głównym składnikiem wielu drinków i koktajli. Wiadomo, że mieszany z innymi, staje się mniej klarowny i tym samym może wywoływać większe dolegliwości dzień po jego spożyciu.

 

Ciemne piwo

Każde piwo o ciemnym, ciemnobrązowym, a nawet czarnym zabarwieniu będzie wywoływało silniejsze objawy kaca. Są nimi takie piwa jak choćby ciemny lager lub porter bałtycki. Ich wyższa cena i bardziej kunsztowny smak niekoniecznie muszą oznaczać ich większą jakość od, chociażby jasny piw, jakie najczęściej piją Polacy. W myśl zasady: ciemniejsza barwa alkoholu = większy kac, ciemne piwa stanowią większe zagrożenie dla naszego samopoczucia dnia następnego. Należy jednak zaznaczyć, że w przypadku piw istotna jest również ich jakość, wynikająca z procesu warzenia i to ona również determinuje siłę ewentualnego późniejszego kaca.

 

Wino

Wino to napój alkoholowy, któremu w naszym powszechnym przekonaniu, najbliżej do natury. Zapewne dzieje się tak, przez nieodzowne skojarzenia z winogronem, z którego wino może powstać. Mówi się też o pozytywnych właściwościach wina związanych z poprawą krążenia, a także łatwo szafuje się określeniem „wino do obiadu na trawienie”. Bez wątpienia wino pite w małych ilościach nie przysporzy nam od razu kaca, a rzeczywiście może być korzystne dla organizmu. Jednakże, gdy wypijemy go za dużo, gdy upijemy się nim, a w dodatku, gdy będzie to wino kiepskiej jakości, to możemy już tylko odliczać godziny to potężnej erupcji kaca nazajutrz.

 

Szukasz dokładnego wirtualnego alkomatu online? Odwiedź stronę i uruchom aplikację na telefonie: alkomat online

Komentarze do wpisu (0)

Infolinia:

Telefon: 570 140 570

Email: sklep@neomaniak.pl

więcej więcej
Waluty
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Producenci
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl