Jak wytrwać w abstynencji? 0
Jak wytrwać w abstynencji?

Jak wytrwać w abstynencji?

Walka alkoholika z nałogiem, nawet gdy zakończy się sukcesem, pozostawia swoje piętno na całym jego dalszym życiu. O tym, jak silne pokłosie pozostawiają po sobie wszelkie używki, świadczyć może fakt, iż każdy człowiek, deklarujący się jako wygrany w tej nierównej walce, już nigdy, choćby w najmniejszej dawce, nie może ponownie przyjąć substancji, od której był uzależniony. Każdy taki powrót, okraszony, chociażby najbardziej niewinnymi wytłumaczeniami, wiąże się z ogromnym niebezpieczeństwem wrócenia na ścieżkę nałogu. A pokusy czyhają na każdym przyjęciu, imprezie czy podczas zwykłego spotkania z przyjacielem. Abstynent, który chce wytrwać w swoich antyalkoholowych postanowieniach, już zawsze musi mieć pusty kieliszek, mimo że towarzystwo wokół ma je wypełnione tą przezroczystą, ale jakże zdradliwą w skutkach cieczą. Okazuje się więc, że jego walka trwa nieustannie i tylko od jego silnej woli zależy, jak heroiczny przybiera obraz. Alkoholizm mimo podjętego wcześniej zaawansowanego leczenia jest chorobą chroniczną, a to sprawia, że niemożliwy jest całkowity powrót do stanu przed uzależnieniem. Zobacz też "Co zrobić gdy dziecko pije alkohol"

 

Objawy nawrotów choroby alkoholowej 

Przykłady wielu osób dotkniętych alkoholizmem, pomimo osiąganych przez nie sukcesów w zmaganiu się z nałogiem, którym jest, chociażby kilkuletni z nim rozbrat, pokazują, że to uzależnienie dość często powraca. Nawet po odbyciu wielomiesięcznego leczenia w ośrodku terapeutycznym dawny alkoholik musi mieć się na baczności. Wyróżniono kilka faz, które mogą zwiastować powracający problem alkoholowy.

 

Faza I

Pogarsza się samopoczucie, a także występują stany depresyjne. Chorego zaczynają nachodzić wątpliwości odnośnie wytrzymania w abstynencji. Widzi swój gorszy stan psychiczny i czuje się coraz słabszy wobec zagrożenia. Przestaje wierzyć w słuszność terapii.

 

Faza II

W reakcji na obawy i wątpliwości z fazy pierwszej wszczęte są mechanizmy obronne. Chory mimo utrzymującej się kiepskiej kondycji psychicznej zaczyna usilnie przekonywać się, że nie sięgnie po alkohol. Z jednej strony stara się w to uwierzyć, a z drugiej czuje się słaby. Zaczyna się izolować, aby zminimalizować ryzyko napicia się i zaniedbuje tym samym relacje z otoczeniem. Ciągle szuka sobie dodatkowych zajęć, żeby móc skoncentrować się na czymś innym niż zamartwianie się.

 

Faza III

Zwiększa się smutek i przygnębienie. Narasta problem z utrzymaniem koncentracji, co wywołuje autodestrukcyjne negatywne myśli. Choremu trudno jest cokolwiek zaplanować, opornie idzie mu zaplanowanie czegokolwiek i niechętnie wykonuje obowiązki.

 

Faza IV

Chorego bardzo łatwo jest wyprowadzić z równowagi. Jest nerwowy i często reaguje, krzycząc. Złe samopoczucie odreagowuje na najbliższych, przez co pogarszają się jego relacje. Powodem do kłótni może być dla niego wszystko. Zupełnie nie jest w stanie planować i wykonywać swoje obowiązki.

 

Faza V

Poważne oznaki depresji. Zupełny brak chęci do podjęcia jakiejkolwiek aktywności nawet jedzenia i picia. Problemy ze snem, a wskutek tego wyczerpanie fizyczne i psychiczne.

 

Faza VI

Następuje znaczne pogorszenie. Stany histeryczne i wybuchy złości są bardzo częste. Brak motywacji do uczęszczania na terapię antyalkoholową. Odrzucanie pomocy oferowanej od najbliższych, a przy tym zupełna bezradność i apatia.

 

Faza VII

Rozpatrywanie napicia się alkoholu w celu złagodzenia stanów lękowych. Powolne przysposabianie się do spożycia niewielkiej ilości. Szukanie usprawiedliwienia dla przerwania abstynencji. Wyraźna tęsknota za libacjami alkoholowymi.

 

Faza VIII

Ostatnia faza, w której chory sięga po alkohol. Szybko dopada go ogromne poczucie wstydu i winy przez zerwanie rozbratu z nałogiem. W konsekwencji tego wpada w jeszcze większy dół emocjonalny.

 

Sposoby na ujarzmienie chęci napicia się

Dla abstynenta każde wyjście towarzyskie może wiązać się z ryzykiem napicia się alkoholu. Jego zmaganie się z nałogiem nie kończy się z chwilą zakończenia leczenia w ośrodku terapeutycznym, lecz wtedy dopiero się zaczyna. Tak naprawdę każda okoliczność może stworzyć dobry grunt pod sięgnięcie po kieliszek, odmawianie alkoholu w polskiej obyczajowości może zostać potraktowane jako niewłaściwe zachowanie. Kiedy wszyscy piją, a my będziemy jedynymi, którzy tego nie robią, niejako wyłamujemy się z grupy. Bywa, że trudniej będzie nam się z taką grupą skonsolidować, poczujemy się niezręcznie i wydamy się dziwakami. Są to oczywiście zupełnie tendencyjne reakcje środowiska na kogoś, kto potrafi być asertywny, czyli inny niż reszta, gdy coś nie jest zbieżne z jego wolą. W Polsce panowało przekonanie: „jak ktoś nie pije, to kapuje”. Ten niepijący często był stygmatyzowany i alienowany. Istotnie trudniej jest nie pić w kraju, którego społeczeństwo spożywa dużo alkoholu i w którym alkohol stanowi ważny element wspólnej biesiady. Można stwierdzić, że w krajach, w których spożycie alkoholu jest duże, abstynentom jest ciężej. Jednakże, gdy polski abstynent przetrwa te najsilniejsze pokusy przy polskich suto zastawionych stołach, to później może być mu dużo łatwiej. Bez wątpienia najtrudniejsze są początki, podczas których dopiero oznajmiamy swojemu otoczeniu, że nie pijemy i pić nie chcemy. Te ich pierwsze reakcje mogą być dla nas niemiłe i przykre. Dlatego należy wypracować silne mechanizmy obronne.

 

Samoobserwacja

Świadomość własnych działań, zachowań, myśli pozwala na ich rejestrowanie i nazywanie, a gdy przyłapiemy się jakiejś słabości we wczesnym jej stadium, to łatwiej będzie nam sobie z nią poradzić. Samoobserwacja jest praktykowana podczas spotkań AA, podczas których chorzy zdają szczegółowe relacje ze swoich wewnętrznych doznań.

 

HALT

Rozwinięciem skrótu HALT są słowa: hungry, angry, lonely, tired. Jest to metoda przeciwdziałania alkoholizmowi, która polega właśnie na wyeliminowanie stanów głodu, rozdrażnienia, samotności i zmęczenia, gdyż one mogą wywołać pokusę alkoholową. Są to tak zwane wyzwalacze, których należy się wystrzegać. Należy otaczać się bliskimi nam ludźmi, z którymi czujemy się dobrze, a także powinno się zaspokajać swoje podstawowe pragnienia.

 

Ogłoszenie abstynencji

Presja środowiska może być niezwykle trudnym wyzwaniem dla świeżego abstynenta. Może on kłamać i wymyślać wymówki, uzasadniające, dlaczego nie pije. Najczęstsze to: zakaz mieszania alkoholu z przyjmowanymi właśnie lekami, chęć jazdy samochodem lub problemy zdrowotne. I ta ostania ma w sobie trochę prawdy. Niemniej jednak, aby zmniejszyć ryzyko powrotu do alkoholu, należy bez ogródek przyznać się do podjętej abstynencji.

 

Nie wywołuj wilka z lasu

Ostatnia metoda nie należy do najodważniejszych, lecz na samym początku abstynencji jest niezbędna. Polega ona po prostu na unikaniu miejsc, sytuacji lub osób, które kojarzą nam się ze spożywaniem przez nas alkoholu. Istnieje cały szereg knajp, w których upijaliśmy się, istnieją także konkretni znajomi, z którymi można było się zawsze napić, a także bywały pewne symbole i rytuały związane z piciem. Ich właśnie należy się strzec, aby nie prowokować swojego systemu obronnego do załamania się.

Komentarze do wpisu (0)

Infolinia:

Telefon: 570 140 570

Email: sklep@neomaniak.pl

więcej więcej
Waluty
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Producenci
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl